Bezsens analizowania



kadr z filmu "Stowarzyszenie umarłych poetów" reż. Petera Weira

Słowo i idea mają moc zdolną zmieniać świat. ~ Nancy H. Kleinbaum "Stowarzyszenie umarłych poetów"

W szkołach panuje paradoksalna tendencja, gdy chodzi o interpretację wiersza, którą można zmieścić w słowach : "interpretacja jest dowolna, dopóki trzymasz się klucza odpowiedzi i opinii nauczyciela".

Zabijanie indywidualności? Jak najbardziej!

Na lekcjach brakuje czasu na dogłębną analizę i zwykle, gdy ktoś wychodzi poza schemat spotyka się z negatywnym odbiorem otoczenia. Ciężko się nie zniechęcić.

Mimo, że sama piszę, często potrzebuję dwa lub nawet trzy razy przeczytać dany utwór, aby wychwycić z niego coś ciekawego lub odkryć głębszy sens.

Niekiedy wiedza na temat codziennych reali autora i jego autobiografii pomaga w lepszym zrozumieniu, ale głównym celem liryki jest: poruszać, wzruszać, dotykać wnętrza, leczyć, podnosić na duchu i pokazywać odbiorcy, że nie tylko on przeżywa silne emocje lub doświadczenia.

Poezja jest jak muzyka czy sztuki  plastyczne - nie chodzi tylko by je zrozumieć, ważniejsze jest by je
POCZUĆ!

Tak jak lektury szkolne zrażają do czytania, tak opracowywanie wierszy zraża do poezji. Przecież można znaleźć coś dla siebie i nie musi to być koniecznie Mickiewicz lub Słowacki.

Synteza jest równie potrzebna, co analiza!
Czasem trzeba pokochać, aby zrozumieć, a innym razem zrozumieć, aby pokochać.

Nie pozwólmy, aby słowa Witolda Gombrowicza stały się jedynym powodem sięgania po tomiki poetyckie: "Wielka poezja, będąc wielką i będąc poezją, nie może nie zachwycać nas, a więc zachwyca." i szukajmy czegoś, co będzie nas zachwycać, ponieważ po prostu nas zachwyca.

Ja zakochałam się w widoku na poniższym zdjęciu i mam nadzieję, że wam również się spodoba i natchnie refleksją. 😊



Komentarze