Martwy język uczuć
Jak wygląda współczesna poezja?
Wszystko już było.
Wieszcz - już nikt nawet nie pamięta znaczenia tego słowa.
Patos umarł bez fanfarów, po cichu.
Ale proszę nie martwcie się.
Poezja nie zginie, choć trzynastozgłoskowca raczej nikt nie powtórzy. Nawet nie będzie chciał. Nie ma na to czasu.
Refleksja jest zbyt czasochłonna, a bez niej nie zrozumiesz sedna piękna, ukrytego pod warstą epitetów i porównań.
Życie to nie tylko puenta.
Nie odrzucajmy piękna! By pewnego dnia ono nie odrzuciło nas...
"Zmartwychstali poeci"
Myślałam, że poeci umarli
Ich ciała spoczywają W wampirzych trumnach Przesycone chłodem Cuchnące zglinizną Myślałam, że poeci umarli Ich istnienie zapomniane Wiersze porzucone W bezdennej ciszy Gdzieś we mgle Myślałam, że poeci umarli Zapadli w wieczny zimowy sen Niespokojne dusze zamknięte W przeszłości Bez wyjścia Ale poeci żyją Słowacki spisał testament A Horacy wybudował pomnik Dla niekończącej się spirali Pośmiertnej chwały Ale poeci żyją W naszych sercach Budzą się podczas Wdychania zapachu słów Starych wierszy i sonetów Ale poeci żyją I nie zginą Dopóki ostatnie Wrażliwe tchnienie Nie powie pas

Komentarze
Prześlij komentarz